Berlin Döner kebab, berliński kebab w Galerii Malta?

Recenzja będzie krótka. Miejscem się nie zraziłam… pytanie czy polecam?

Kebab (jakoś mnie mierzi pisanie kebap przez „p”, mimo, że obie wersje są poprawne) na wynos nigdy nie będzie najlepszym pomysłem na świecie. Zanim go dostarczycie do domu, prawdopodobnie pozbędzie się całego wytworzonego ciepła, który dodaje mu walorów. Dlatego z założenia nie oceniam krytycznie potraw, które woziłam po całym mieście.

Zamówiłam kebab Greco, 12.95pln. Słuszna porcja za dobrą cenę. Opcja z baraniną. Przyznam, że mięso smaczne, tortilla też niczego sobie (chyba, bo cała wystygła). Nadzienie zaś składało się z następujących składników: ser sałatkowy, czarne oliwki, pomidor, ogórek, czerwona cebula, sałata i sos tzatziki. Pomidorów nie oceniam, zimą wszystkie są wg mnie totalnie bez smaku. Jak wyobrażacie sobie ser sałatkowy? Myślałam, że będzie to coś na kształt fety. Było, jednak totalnie bez soli. Smakiem i konsystencją ser zbliżał się do zbitego twarogu. I wszystko byłoby fajnie, gdyby ten mdławy smak został zrównoważony sosem… no nie wiem, czymkolwiek. Mój kebab był totalnie bez smaku! Pierwszy raz w życiu jadłam tego typu fastfood myśląc, czym by tu go jeszcze przyprawić, podrasować. Tęskniłam za czosnkiem bądź ketchupem. Ludzie drodzy… kebab bez wyrazistego smaku? Ja rozumiem, że jest to wersja lekka, zwiewna, jakże dziewczęca. Jednak tortilla wypełniona głównie twarogiem i totalnie niesłonym sosem nie wywrze oczekiwanego wrażenia powabu.

Dlaczego nie skreśliłam tego miejsca? Myślę, że mniej twarogowy zestaw będzie po prostu lepszy. Plus za rozmiar kebaba w tej cenie (nie dałam rady zjeść do końca, a wierzcie mi, że apetyt mam zbliżony do męskiego). Baranina naprawdę smakowita.

 

2014-02-16 15.28.58
2014-02-16 15ii